Notatki z życia Rinki

DSC_0154.jpg

Bella Italia... cz.1

Wycieczkę zaczynałam 23 maja br. wyjazd miałam o 15-tej z naszego tymczasowego Dworca PKS. Wzięłam taryfę bo torba była trochę ciężkawa. Kiedy przyjechałam na dworzec stało już masę ludzi na stanowisku, które nam podano. Przyjeżdżały różne autokary ale naszego nie było. Dopiero gdzieś naprzeciwko nas wyszedł kierowca i krzyknął czy jest ktoś z Itaki. Oczywiście wszyscy runęli do autokaru. Już w śr czytaj dalej

komentarze: 3

Święta, święta i już po...

Pamiętam z tych maminych opowieści, że po śmierci taty nigdy się o niego nie pytałam. A gdy mama mnie się zapytała (miałam wtedy 5 lat) to odpowiadałam "tatuś jest u Bozi" a potem widząc mamy łzy dodawałam "nie płacz mamusiu, tatusiowi jest tam dobrze". czytaj dalej

komentarze: 1

Spotkanie...

Od czasu do czasu spotykam się z A. Lubię te nasze spotkania. Ostatnio to ja spontanicznie zaprosiłam ją do parku na spacer. Było piękne wiosenne słońce i ptaki trajlowały. Żal nie pochodzić po parku. czytaj dalej

Praca, praca...

Ja chyba jestem nietypową kobietą, bo słowo "zakupy" nie działa na mnie. Owszem lubię sobie kupić coś ładnego raz na jakiś czas, ale nie często. Powód jest bardzo prosty, mogę wydać tylko tyle, żeby mi potem wystarczyło na chleb... czytaj dalej

Co przyniesie ten rok?...

Koniec roku 2016 był dla mnie zaskakujący, przede wszystkim śmierć mojego Idola Georga Michaela. To był dla mnie szok! Ostatnio rozmawiałam z koleżanką, że człowiek ma takie grosze a i tak stara się dobrze odżywiać, nie pije, nie pali, przesypia noc.....a on? Niestety narkotyki i alkohol to taniec na cienkiej linie. Dla niego skończyło się przedwczesną śmiercią. A myślałam, że zapalenie płuc i śp czytaj dalej

komentarze: 4

Radio Pogoda...

Przełączyłam go z radia Gra i cóż za zdziwienie, bo okazało się, że prowadzącymi poranną audycje byli nie kto inny ale Asia Kruk i Zygmunt Chajzer, którzy byli w radiu Złoteprzeboje. Dawno przestałam tego radia słuchać, bo denerwowało mnie naganianie na wysyłanie smsów. Któregoś dnia nie wytrzymałam i zaczęłam szukać innego radia. Okazało się, że blisko było radio Gra. czytaj dalej

komentarze: 1

Smuteczki...

Kiedyś przeczytałam w książce (nie pamiętam jakiej), że koleżanka z dołem jechała do drugiej, padał deszcz i jeszcze ochlapał ją samochód. A tamta otwierając drzwi powiedziała "świat jest okropny" na to ta co przyjechała powiedziała "no coś ty, świat jest piękny". W trymiga przeszedł jej dół, chyba na koleżankę. Ale ja nie mam komu "sprzedać" doła, więc robię sobie terapię muzyczną, która niestety czytaj dalej

komentarze: 5
zaduszki_wiersz1.gif

Smutny dzień...

Szybko się zrobiło ciemno i tylko łuna zapalonych zniczy oświetlała ten wieczór. Smutny dzień, bo tylko w ten dzień większość ludzi pamięta o swoich zmarłych. Wieczorem chciałam pójść odwiedzić grób wujka Roberta. Byłam tam już kilka razy, na starszym cmentarzu, ale ciemność mimo światła świec i latarki nie pozwoliły mi znaleźć jego grobu... czytaj dalej

komentarze: 2

Głupia i tyle...

Kiedyś uczepiła się mnie taka myśl, że komuś coś złego zrobiłam, bo coraz częściej ludzie mnie rozczarowują. Jestem tak wychowana a nie inaczej, że do człowieka podchodzę z sercem. Oj głupio, bardzo głupio. To ja wysyłam smski i mmski do ludzi codziennie. To ja wysyłam muzykę co jakiś czas. Staram się wybierać coś ciekawego i coś by innym sprawić przyjemność. czytaj dalej

komentarze: 2

Jak to lato szybko minęło...

Nawet nie wiem jak mi lato szybko minęło. Nawet nie pamiętam co robiłam w lipcu. A w połowie sierpnia przyjechała N. Znowu to co zaplanowałam nagle N zmieniła. Kupiłam dobre filety z ryby, mrożone. Chciałam zrobić na obiad, ale N zachciało się pójść na rybę. Poszyłyśmy do Galerii Dominikańskiej. Zaplanowałam kino letnie i fontannę multimedialną, akurat była z MM. Chciałam to zobaczyć. czytaj dalej

komentarze: 2